Author Archives : admin

Deszczowa majówka


Zapowiada się wyjątkowo deszczowa majówka. Temperatura spadła poniżej 10 stopni i u mnie ciągle leje. Oczywiście, wolałabym, żeby było słonecznie, ale i taka pogoda mi nie bardzo przeszkadza, bo mam swoje plany czytelnicze. Dostałam trochę książek od wydawnictw, kilka też kupiłam i zamierzam nadrobić zaległości w lekturze. Choć zastrzegałam się na początku roku, że będę czytała mniej kryminałów, oczywiście nie…

czytaj dalej »

Uff premiera…


Szampan strzelił (właściwie to wypiłam kieliszek białego wina, bo nie cierpię szampana 🙂 i już po premierze. „Słoneczna przystań” poszła w świat. Tym razem nie było żadnej „oficjalnej premiery”, spotkania w księgarni, czy czegoś w tym stylu i może nawet lepiej. Dzień był wystarczająco zwariowany. Nie wiem, czy to przez to, że książka jest takim bestsellerem, czy dlatego, że Czytelnicy…

czytaj dalej »

Dzisiaj premiera „Słonecznej przystani”


Dzisiaj premiera… Zapytacie może jakie uczucia towarzyszą mi w ten dzień. Po pierwsze jest to wielka radość, bo wielomiesięczna praca została nagrodzona sukcesem – tak sukcesem, bo jest nim ukazanie się wymarzonej książki. To przecież długa droga. „Słoneczną przystań” pisałam wiele miesięcy, długo ją poprawiałam, dopracowywałam, żeby była idealna. Starałam się doszlifować szczegóły, dopieścić język. No i teraz dochodzimy do…

czytaj dalej »

O zbieraniu znaczków (na wesoło)


Nie, nie zbieram znaczków. Kiedyś rodzice próbowali mnie tym zainteresować, gdy byłam mała, ale na próżno. Mama nawet zaprenumerowała mi znaczki (tak, było coś takiego!). Dostawało się raz na jakiś czas pakiecik, a w nim kilka serii – zwierzęta, miasta, sportowców, jakieś wydarzenia. Generalnie po prostu nie podobały mi się te znaczki. Potem obejrzałam dziesiątą część „Dekalogu” Krzysztofa Kieślowskiego i…

czytaj dalej »

Premiera „Ciała” – 1 marca 2017


W związku z premierą „Ciała” (1 marca 2017) chciałam Wam opowiedzieć nieco o tym projekcie, bo jest to mój ukochany kryminał. Lubię oczywiście wszystkie i do czytania każdego zachęcam, ale ten jest efektem moich szczególnych przemyśleń. Tak jak już wiecie z okładki i z zapowiedzi, wiedeńska historia opisana w powieści wiąże się ze sprawą „Kuśnierza” z Krakowa. Do tej dziwacznej i…

czytaj dalej »

Spotkanie autorskie w Poznaniu 8 marca


Halo Poznań! Przybywam do jednego z moich ulubionych miast 🙂 8 marca w Dzień Kobiet będzie się można ze mną spotkać w Bibliotece Raczyńskich Filia 12/46 przy ulicy Arciszewskiego  27, o godz. 18.00. Będzie mi ogromnie się z Wami zobaczyć. Kiedy to ja ostatnio byłam w Poznaniu? Wieki temu! Już się nie mogę doczekać! Jak tam Teatralka? Święty Marcin? Stary…

czytaj dalej »

„Ciało” Igi Horn egzemplarze autorskie


Każdy chyba chce się pochwalić. Ja także mam nieodpartą potrzebę, bo własnie dotarły do mnie egzemplarze autorskie „Ciała”. Książka jest po prostu piękna. Papier – elegancki, kremowy, doskonale pasuje do mrocznej opowieści o okrutnej sztuce, bo jest jakby wyjęty z wytwornego, dekadenckiego katalogu jakiejś wystawy. Okładka, dziwna, niepokojąca, crepy – zasługa Mariusza Banachowicza. Co jest w tym słoiku? Aż chce…

czytaj dalej »

„Słoneczna przystań” – premiera już za dwa miesiące


Do premiery „Słonecznej przystani” pozostało jeszcze trochę czasu (26 kwietnia), ale ja chciałam zapisać kilka refleksji, które towarzyszyły mi przy pracy nad tą książką. „Słoneczna przystań” jest moją jak dotąd najgrubszą publikacją. Wydawca musiał zmniejszyć czcionkę, żeby się zmieściła w zwykłej objętości, czyli liczyła nieco ponad 500 stron, i po prostu nie wypadła z okładek. Od razu odpowiadam (bo dopytujecie na…

czytaj dalej »

„Ciało” Igi Horn – moja mroczna strona


Najbliższa premiera (1 marca) będzie troszeczkę inna, ponieważ Czytelnicy otrzymają wiedeński kryminał. Podoba mi się to co, Wydawca, czyli Filia Mroczna Strona, napisał o „Ciele” na swoim Instagramie: „Groteskowe, piękne, diabelnie inteligentne” link TUTAJ Tak się właśnie nazywa mój kryminał: „Ciało” i napisałam go pod pseudonimem Iga Horn. Ten pseudonim jest od początku jawny, bo ma niejako odróżnić mnie – autorkę…

czytaj dalej »

Moje lektury w 2017


Pierwszym noworocznym zobowiązaniem była zmiana czytelniczej diety. Postanowiłam bowiem w tym roku stanowczo przeorganizować swoją listę lektur, wyrzucając z niej sporo pozycji popularnych. Z przerażeniem stwierdziłam, że w 2016 przeczytałam chyba ze trzy razy więcej książek spod znaku pop-litu niż czegokolwiek innego. Nie mówię, że od tego smak się psuje i gust niszczy, ale jest to zjawisko wysoce niepokojące. Zresztą…

czytaj dalej »