Author Archives : admin

Miłość do drzew


Chyba ze wszystkich okazów przyrodniczych najbardziej lubię drzewa. Kiedyś, gdy byłam mała, przepadałam za taką książką (muszę ją swoją drogą odnaleźć) “Bajki o czterech wiatrach” autorstwa Hanny Januszewskiej. Już nie pamiętam, który z tych wiatrów: wiosenny (Fawoni) lub letni (Euros) przyjaźnił się z boginką drzew panną Driadką. Bardzo mi się ta postać podobała. Bardzo też lubię wiersz Leopolda Staffa “Wysokie…

Read More »

Moja ulubiona powieść: “Tajemna historia” Donny Tartt


Kiedyś już czytałam tę książkę i patrząc na gruby tom wznowiony w 2015 roku przez Znak, miałam przed oczami tamtą okładkę. Grecki posąg z zasłoniętymi czarną opaską oczyma. Zbyt oczywiste, zbyt dosłownie sugerujące czytelnikowi, z czym będzie miał do czynienia – że chodzi o winę i precyzyjnie wymierzoną karę. Wówczas – a byłam zaledwie trochę starsza od bohaterów – ta…

Read More »

Popołudniowa kawa


Są obrazy, o których mam ochotę napisać całą powieść. A właściwie inspirują mnie, żeby napisać o nich jakąś historię, żeby stały stały się kanwą opowieści, poruszają wrażliwą strunę. Tak jest w przypadku “Popołudniowej kawy” Henri’ego Adrien’a Tanoux z roku 1888. Olej na desce, zbiory prywatne. Nawet nie wiem, kto jest właścicielem tego obrazu, a wierzcie mi – bardzo bym chciała. O…

Read More »

Parada starych samochodów


Wczoraj w Krościenku nad Dunajcem odbył się zlot starych samochodów, a właściwie Rajd Szlakiem Wodnika Szuwarka (bardzo mi się podobała ta nazwa). Szczerze mówiąc, dowiedziałam się przypadkowo o tej imprezie, gdy nagle na rynek, gdzie robiłam zakupy, zaczęły wjeżdżać te zabytki, na przykład ten amerykański krążownik szos. Samochodów było sporo, przyjechały nawet z Czech, jak przepiękny Talbot, ale były też poczciwe…

Read More »

Majówka


Wciąż jeszcze przeżywam premierę swojej książki, choć minął już prawie tydzień. Może to finał serii tak mnie nastraja, ale trudno mi oderwać myśli od tych książek. Dobrze, że nadszedł długi weekend i mogę go spędzić czytelniczo-wypoczynkowo, bo pogoda do niczego innego nie skłania. Choć stos książek powoli topnieje i zaczynam się martwić, co ja za chwilę będę czytać. Wiosna w…

Read More »

Książki mojego dzieciństwa


Kiedyś zupełnie przypadkowo trafiłam na taką stronę http://www.kiedybylammala.art.pl/index2/ i zachwyciłam się jak pięknie jest prowadzona. Na długi czas zatopiłam się też w książkach ze swojego dzieciństwa. Dużo o nich myślałam. Które zrobiły na mnie największe wrażenie? Które w ogóle przemknęły niezauważone, a potem dziwiłam się, że są takimi czytelniczymi hitami? No właśnie. Nigdy nie uległam na przykład szałowi na Muminki. Chyba przeczytałam…

Read More »

Deszczowa majówka


Zapowiada się wyjątkowo deszczowa majówka. Temperatura spadła poniżej 10 stopni i u mnie ciągle leje. Oczywiście, wolałabym, żeby było słonecznie, ale i taka pogoda mi nie bardzo przeszkadza, bo mam swoje plany czytelnicze. Dostałam trochę książek od wydawnictw, kilka też kupiłam i zamierzam nadrobić zaległości w lekturze. Choć zastrzegałam się na początku roku, że będę czytała mniej kryminałów, oczywiście nie…

Read More »

Uff premiera…


Szampan strzelił (właściwie to wypiłam kieliszek białego wina, bo nie cierpię szampana 🙂 i już po premierze. “Słoneczna przystań” poszła w świat. Tym razem nie było żadnej “oficjalnej premiery”, spotkania w księgarni, czy czegoś w tym stylu i może nawet lepiej. Dzień był wystarczająco zwariowany. Nie wiem, czy to przez to, że książka jest takim bestsellerem, czy dlatego, że Czytelnicy…

Read More »

Dzisiaj premiera “Słonecznej przystani”


Dzisiaj premiera… Zapytacie może jakie uczucia towarzyszą mi w ten dzień. Po pierwsze jest to wielka radość, bo wielomiesięczna praca została nagrodzona sukcesem – tak sukcesem, bo jest nim ukazanie się wymarzonej książki. To przecież długa droga. “Słoneczną przystań” pisałam wiele miesięcy, długo ją poprawiałam, dopracowywałam, żeby była idealna. Starałam się doszlifować szczegóły, dopieścić język. No i teraz dochodzimy do…

Read More »